Esencja nauk buddyjskich wyrażona w najbardziej zwięzłej formie brzmi:
Nie czyń żadnego zła,Nauki zen należą do buddyjskiego zakonu i szkoły o tej samej nazwie i są rozpowszechnione głównie w Japonii, Chinach, Korei i Wietnamie, a od połowy XX wieku spotyka się je również na Zachodzie i w Polsce.
Słowo zen pochodzi od sanskryckiego słowa dhyana (lub jhana w pali), które zostało transkrybowane na język chiński jako channa i na japoński jak joryo lub zenna, ale używa się tylko skróconej formy tego słowa - ZEN.
Zen oznacza spokojne siedzenie, czy też spokojną medytację. Joryo oznacza po japońsku całkowity spokój, przebywanie w całkowitym spokoju. Założycielem tej tradycji w Chinach był wielki indyjski mistrz Bodhidharma, który przeniósł nauki Buddhy z Indii do Chin.
Zen najkrócej można określić jako esencję, która jest fundamentalna dla całego wszechświata i wszystkich zjawisk, w tym dla wszystkich istot żywych posiadających świadomość. Oznacza to, że jest to również wrodzona, odwieczna esencja każdego człowieka. Istotą religijnej praktyki zen jest zatem rozpoznanie tej pierwotnej, prawdziwej natury.
Nie oznacza to jednak, że wystarczy po prostu usiąść na poduszce i zacząć praktykować zazen. Prawdziwa praktyka zen opiera się na trzech elementach:
Szósty patriarcha zen w Chinach powiedział, że zen to umysł i umysł to zen. Odnosi się to do stanu wykraczającego poza zwykłe, nawykowe myśli, które oddzielają nas od innych i tworzą wewnętrzne napięcia oraz zewnętrzne kłopoty. Jest to stan, w którym doświadczana jest bezpośrednio prawdziwa pierwotna natura wszystkich zjawisk. Praktyka zen prowadzi do natychmiastowego wyrażenia i urzeczywistnienia niewyobrażalnej doskonałości obecnej w każdej istocie, w każdej chwili.
Namalowany obraz powstaje w zależności do tego, co namaluje malarz.Zen jest sztuką wglądu w naturę wszystkich zjawisk i wskazuje drogę ze stanu zniewolonego umysłu do prawdziwego duchowego wyzwolenia. Pozwala nam powrócić do źródła samego życia, uwalnia z jarzma, pod wpływem którego zwykle cierpimy w tym świecie. Można powiedzieć, że zen uwalnia energię, która naturalnie jest w każdym z nas, choć niedostrzegana i zamknięta przez nas samych. Nie dostrzegamy tego, że jesteśmy całkowicie pełni i zdolni do wielkiego współczucia. Nasze działania wynikające z niewiedzy zamiast dać nam i innym szczęście, odnoszą zwykle odwrotny skutek.
Zen kładzie nacisk na bezpośrednie, żywe doświadczenie i prostotę, wykracza poza słowa nauk i intelektualne rozumienie. Nazywany jest też czasami szkołą Umysłu Buddhy.
Słowo zen zyskało obecnie wielką popularność. Stało się synonimem prostoty, minimalizmu, relaksu, rodzaju terapii i jest często nadużywane w sformułowaniach typu "zen w zarządzaniu", "zen w sztuce oporządzania motocykla" itp. Tym samym traci właściwe znaczenie. Te konotacje nie mają nic wspólnego z pierwotnym znaczeniem tego terminu, który wywodzi się od sanskryckiego słowa dhyana oznaczającego buddyjską praktykę medytacji. Nie ma zen bez buddyzmu i nie ma zen bez właściwej motywacji. Podstawą jest bowiem głębokie współczucie dla wszystkich istot i ślubowanie, aby je wszystkie ocalić. Innymi słowy, jest to pragnienie, aby wszystkie istoty były wolne od cierpienia i jego przyczyn oraz aby były szczęśliwe i osiągnęły doskonałe wyzwolenie. Nie praktykuje się zazen dla własnych, egoistycznych korzyści.
Jest tylko jedna rzecz, która ma prawdziwą wartość w ocenie ludzi.Zen dotyka esencji i podstaw naszego istnienia, dlatego też łatwo o błędne rozumienie tego, czym w rzeczywistości jest. Kluczowe znaczenie ma autentyczność nauk, a tym samym autentyczność nauczyciela.
Wielu dzisiaj nie rozumie zen popełniając błędy i również wielu nie rozumie skutków tych błędów. Dlatego tak ważny jest wybór kompetentnego nauczyciela, a tych jest niewielu.
Za oznacza "siedzenie". Zazen oznacza więc praktykę zen w pozycji siedzącej (tradycyjnie jest to lotos lub pół-lotos).
Poprzez zazen możemy powrócić do pierwotnego stanu, całkowicie wolnego od skrajności pomieszania i cierpienia. Możemy powrócić do stanu, który jest samą esencją naszej pierwotnej natury. Ta umiejętność powrotu do niczym niezmąconego, wewnętrznego spokoju umysłu i do naszego pierwotnego świata - to właśnie jest zazen. Praktyka zazen pozwala każdemu człowiekowi stać się tym, czym naprawdę jest.
Początki zen sięgają VI w. p.n.e. Buddha Siakjamuni miał wygłosić kazanie na Górze Sępa w Indiach. Ponad 1000 słuchaczy oczekiwało na jego słowa. Lecz zamiast tego on jednak milczał i po chwili tylko uniósł kwiat trzymany w dłoni. Jedynym, który zrozumiał, był jego uczeń Kasjapa, który uśmiechnął się. W geście swojego nauczyciela doświadczył on przebudzenia i uchwycił istotę nauk buddyjskich. Buddha potwierdził wgląd Mahakasjapy i w ten sposób stał się on pierwszym indyjskim patriarchą. Dlatego mówi się, że zen jest szczególnym przekazem z umysłu do umysłu, z serca do serca. W rzeczywistości nauki zen opierają się na naukach najgłębszych sutr kanonu Mahajany, zbioru kazań Siakjamuniego Buddhy.
W ten sposób Dharma (nauka Buddhy) jest przekazywana nieprzerwanie od Buddhy, poprzez 28 indyjskich patriarchów, w tym przez Bodhidharmę, który przeniósł ją do Chin, skąd kilkaset lat później trafiła ona m.in. do Japonii.
Po VII wieku n.e. zen rozwinął się w całych Chinach oraz poza Chinami, stając się wielką, instytucjonalną organizacją klasztorną, sponsorowaną i nadzorowaną przez rząd oraz cesarza. W tak sprzyjających warunkach powstawały liczne klasztory na olbrzymim obszarze geograficznym, edukujące dziesiątki tysięcy mnichów, mniszek i świeckich wyznawców.
Niektórzy mistrzowie w różnych regionach tego olbrzymiego subkontynentu nadawali naukom pewien specyficzny dla siebie charakter (co ważne, nie zmieniający jednak istoty nauk), co owocowało pojawieniem się kolejnych tradycji w obrębie tej samej szkoły zen.
W VIII wieku n.e. Szósty Patriarcha dał początek tzw. szkole południowej - nagłego oświecenia, a równolegle pojawiła się szkoła północna - stopniowego oświecenia. Z powodów historycznych, zachowała się szkoła południowa, która ma wiele elementów szkoły północnej i która wytworzyła następnie pięć wielkich tradycji, z których dziś w Japonii zachowały się przede wszystkim dwie: rinzai i soto. Dotarły one do Japonii w XII i XIII wieku.
Jeden z najwybitniejszych japońskich mistrzów szkoły soto zen. W poszukiwaniu prawdziwego nauczyciela udał się do Chin w 1222 roku, gdzie po pewnym czasie został uczniem słynnego mistrza soto zen, Tendo Nyojo. Nastepnie wrócił do Japonii, gdzie napisał monumentalne dzieło "Shobogenzo" i założył klasztor Eiheiji, który do dziś jest główną świątynią szkoły soto.
Wielki mistrz zen i reformator tradycji rinzai. Cała współczesna linia rinzai pochodzi praktycznie tylko od tego nauczyciela. W wieku 15 lat wstąpił do klasztoru. Słynął z bardzo surowego i rygorystycznego treningu. Bardzo mocno podkreślał znaczenie praktyki w życiu codziennym, zamiast samej tylko medytacji. Dzięki temu każdy, nawet świecki buddysta, mógł praktykować w każdym czasie i w każdym miejscu. Dla Hakuina taka zdeterminowana medytacja zen pośród codziennych działań była najważniejszą praktyką. Podkreślał również wagę praktyki koanów.